Gąska zielonka, a gąska siarkowa
Gąska zielonka a gąska siarkowa.
Trochę je teraz pomęczę, choć temat już kiedyś się pojawił:
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=121809093101592&id=106769197938915
O cechach makro nie będę się rozpisywał — wszystko jest na tablicach.
Warto jednak poruszyć kwestię szkodliwości zielonki, bo to temat, który regularnie wraca.
Przez pewien czas kilka krajów uznało ją za grzyb niejadalny, a nawet trujący.
Po lekturze tego opracowania można jednak dojść do wniosku, że decyzje były nieco na wyrost:
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/1541-4337.12374
Raz popsutą opinię trudno naprawić, dlatego wokół zielonki wciąż krąży wiele obaw.
Poniżej przytaczam samo podsumowanie z publikacji — po szczegóły odsyłam do dokumentu:
„Na podstawie dostępnych dowodów jesteśmy zdania, że T. equestre nie może być sama w sobie uważana za toksyczną i nie wydaje się wykazywać większego zagrożenia dla zdrowia niż inne gatunki grzybów uznawane za jadalne. (…) W T. equestre nigdy nie zidentyfikowano żadnych toksycznych związków, w tym czynników powodujących rabdomiolizę. (…) Można postawić trzy hipotezy:
– wszystkie (lub większość) jadalne grzyby mogą wywoływać rabdomiolizę u ludzi w wysokich i powtarzanych dawkach,
– reakcja może być związana z niepoznanymi jeszcze cechami genetycznymi,
– zatrucia mogły wynikać ze spożycia gatunków morfologicznie podobnych, ale genetycznie odmiennych od T. equestre.
Pilnie potrzebne są dalsze badania (…) a szczególną ostrożność należy zachować przy zgłaszaniu przypadków zatrucia, aby uniknąć szumu i błędnej interpretacji danych.”
Podsumowując: zielonka jest grzybem jadalnym, smacznym i lubianym przez wielu grzybiarzy.
Warto jednak zachować rozwagę i umiar — w myśl starego powiedzenia:
„co za dużo, to niezdrowo”.





