Rdzawa mata tajemnicy: co naprawdę wiemy o ozonium?
Niby to nie gwiazda z Hollywood, ale w blasku fleszy mogłaby spokojnie stanąć.
Oto nadchodzą Coprinellusy, które same rozwijają sobie nie czerwony, lecz pomarańczowy dywan — mowa oczywiście o ozonium.
Czy uda się zgłębić sens jego istnienia? Nie.
Temat jednak wydał się na tyle ciekawy, że brak jasnych informacji zmusił mnie do głębszych poszukiwań. Oto, co udało się ustalić.
Ozonium, zwane potocznie rdzawą matą lub dywanem, można znaleźć na powalonych kłodach, a czasem także na ziemi. Zbudowane jest z widocznych fragmentów grzybni, które mogą przypominać kłaczki gęsto pokrywające znaczną powierzchnię. Grzybnia zwykle ukrywa się w glebie lub innym substracie, jednak w tym przypadku mamy okazję obserwować jej fragment na powierzchni.
Ozonium pojawia się u podstawy owocnika lub w jego pobliżu. Nie zawsze jednak towarzyszą mu grzyby — mimo to możemy mieć pewność, że teren został skolonizowany przez przedstawicieli rodzaju Coprinellus. O ile same owocniki są bardzo delikatne i szybko zanikają, o tyle ozonium może pozostawać widoczne jeszcze długo po ich zniknięciu.
Naukowcom nie udało się jednoznacznie ustalić funkcji ozonium (ja również nie znalazłem takiej informacji). Określa się je jako formę wegetatywną, a jedno jest pewne: przy odrobinie szczęścia można obserwować wyrastające z niego owocniki.
W dostępnych materiałach powyższy opis jest w dużej mierze spójny. Rozbieżności pojawiają się dopiero przy kwestii gatunków.
Najczęściej powtarza się informacja, że ozonium wytwarzają dwa gatunki Coprinellus: C. domesticus i C. radians. Są one do siebie bardzo podobne i gołym okiem praktycznie nie do odróżnienia — pewność daje dopiero badanie mikroskopowe, ponieważ C. radians ma większe zarodniki. Taka charakterystyka pojawia się u kilku autorów, choć nie są to prace naukowe, a powtarzalność opisów sugeruje raczej „łańcuszek inspiracji”.
Tymczasem z pracy naukowej Susanny M. Badalyan, Mónici Navarro-González i Ursuli Kües z 2011 roku pt. Taxonomic significance of anamorphic characteristics in the life cycle of coprinoid mushrooms, opartej na obserwacji owocników hodowanych w laboratorium, wynika, że grzybnie typu ozonium zaobserwowano również u innych gatunków Coprinellus. Często były one połączone z owocnikiem. Rdzawe, pomarańczowobrązowe i żółtobrązowe ubarwienie uznaje się za charakterystyczne dla tego rodzaju, co potwierdzają także inne badania.
W naturze ozonium zaobserwowano u C. disseminatus, C. domesticus, C. ellisii, C. radians i C. xanthothrix. Nie wszystkie gatunki muszą jednak wytwarzać tę formę za każdym razem (np. C. micaceus), a u C. flocculosus nie odnotowano jej wcale.
W badaniu mikromorfologicznym ozonium charakteryzuje się równoległymi, oddzielonymi strzępkami tworzącymi nitkowatą strukturę grzybni.
Podsumowując: albo nie trafiłem na źródło, które jednoznacznie zawęża występowanie ozonium tylko do dwóch gatunków, albo rzeczywiście jest ich więcej, albo istnieje jeszcze inna zależność — np. różna intensywność wytwarzania ozonium i związana z tym możliwość jego obserwacji.
Jeśli macie ciekawe źródła dotyczące ozonium lub coś źle zrozumiałem, dajcie znać.
Łaciny użyłem nie z zadufania 😅 — po prostu czytałem, że polskie nazwy w tym rodzaju bywają niespójne z nazewnictwem naukowym.
Źródła:
https://www.mushroomexpert.com/coprinellus_domesticus.html
https://www.fungusfactfriday.com/219-coprinellus-domesticus/
(researchgate.net in Bing).





