Historia pewnego grzybobrania

„Co może pójść nie tak, gdy dziadek uczy Jasia grzybobrania? Cały las zamienia się w jarmark pełen niemek, kozaków, panienek i tancerek, a biedny wnuk wraca do domu przekonany, że dziadek rozmawia z muchomorami. Absurd, śmiech i grzybowe legendy — wszystko w jednej opowieści o tym, jak łatwo pomylić świat grzybów ze światem… wszystkiego innego.”

Czytaj dalejHistoria pewnego grzybobrania

Nazwy potoczne grzybów

Nazwy potoczne grzybów potrafią bawić, zaskakiwać, a czasem… doprowadzić do lekkiej irytacji. Zwłaszcza gdy każdy region mówi inaczej, a w internecie trwa walka o „poprawność”. Dlatego postanowiłem zebrać je wszystkie w jednym miejscu — z Waszą pomocą. Jeśli u Was w domu borowik to prawdziwek, koźlarz to kozak, a maślak to maślak, ale „taki inny”, to właśnie tu jest przestrzeń, żeby to dopisać. Może uda się stworzyć największą listę potocznych nazw grzybów w sieci.

Czytaj dalejNazwy potoczne grzybów

Szatan, to nie goryczak żółciowy

Czasem w grzybowych dyskusjach robi się tak poważnie, że aż prosi się o chwilę luzu. A skoro „szatany” wracają jak bumerang, to czemu nie podejść do tematu z humorem? Zwłaszcza że goryczak żółciowy wcale żadnym szatanem nie jest, a potoczne nazwy potrafią namieszać bardziej niż niejedna muchomorowa zagadka. Zróbmy więc przerwę, pośmiejmy się z memów i przypomnijmy sobie, dlaczego warto trzymać się atlasowych nazw — zanim kolejny „szatan” wywoła burzę w komentarzach.

Czytaj dalejSzatan, to nie goryczak żółciowy