Płomiennica zimowa, a hełmówka jadowita
Płomiennica zimowa (Flammulina velutipes)
To jeden z moich ulubionych grzybów, dlatego ogromnie cieszy mnie, że powoli zaczyna się pojawiać. Gdy robi się chłodniej, nadchodzi jej czas — potrafi owocnikować nawet zimą, jeśli ta jest łagodna. Dla mnie to takie małe, grzybowe bursztynki, które pięknie błyszczą w towarzystwie śniegu.
O płomiennicach pisałem już wcześniej:
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=124496976166137&id=106769197938915
Ale miałem silną potrzebę przygotowania nowego porównania — w świeższej, dopracowanej wersji. Tym bardziej, że w swoich lasach coraz częściej spotykam hełmówkę jadowitą. Pewnie rośnie jej tyle samo co zawsze, tylko ja patrzę na las bardziej świadomie.
W linku powyżej znajdziecie gatunki płomiennic występujące w Polsce. Wszystkie są jadalne, ale też bardzo do siebie podobne, dlatego najbezpieczniej jest oznaczać je do rodzaju, a nie na siłę do gatunku.
Najważniejsze cechy płomiennicy:
- brak pierścienia pod kapeluszem
- blaszki rzadsze i jaśniejsze
- trzon aksamitny, bez jaśniejszych włókienek
Oba gatunki — płomiennica i hełmówka — mogą rosnąć w podobnym środowisku, dlatego warto mieć to na uwadze. Późną zimą płomiennica nie ma już konkurencji 😉
Podobna, a również rosnąca na pniach, może być maślanka wiązkowa. Ma jednak gęste blaszki z zielonkawym odcieniem, jasny i bardziej miękki trzon oraz gorzkawy smak.
Kapelusz płomiennicy można chrupać nawet na surowo.
Pamiętajcie — grzyby rosną przez cały rok, a las zawsze dobrze układa w głowie. Warto wyjść na spacer, a przy okazji może trafi się małe grzybowe szczęście 😉
Czego Wam życzę.





