Muchomor czerwieniejący, z czym nie pomylić

Powiązane strony
Autor
Leśne WW - Krzysztof Szaraniec
podgląd muchomor czerwieniejący

JEM MUCHOMORY. 
Brzmi jak wyznanie samobójcy, prawda? 
A jednak — muchomor czerwieniejący (Amanita rubescens Pers.) to grzyb jak najbardziej jadalny.

Moja przygoda z nim zaczęła się niedawno, z czystej ciekawości. Zachęciły mnie pozytywne opinie i zdjęcia na grupach grzybowych. Pewnego dnia podczas grzybobrania jeden owocnik trafił więc do koszyka „na testy”. Ostatecznie albo ja, albo muchomor ten test oblał. Dlatego nie będę opisywał swoich wrażeń — mogłyby być niemiarodajne. 
Niestety w głowie cały czas słyszałem szept: muchomor, muchomor, muchomor… Każdy kęs był malutki, ostrożnie rozcierany zębami. 
Ale jesteśmy już umówieni na kolejną próbę — tym razem z przepisami Smacznej Pyzy. Warto zaufać osobom z większym doświadczeniem (linki do przepisów znajdziesz na końcu wpisu).

Muchomory kojarzą się z czymś niejadalnym i nie ma powodu, by z tym walczyć. Jednak spora część gatunków jest jadalna, a sam muchomor czerwieniejący jest ceniony przez wielu grzybiarzy — i coraz więcej osób po niego sięga.

Z czym można go pomylić?

Najczęściej z:
– muchomorem twardawym (gatunek jadalny),
– muchomorem plamistym (gatunek trujący),
– muchomorem szorstkim (źródła różnie go opisują: jako trujący lub niejadalny).

Żeby uniknąć błędu, warto poświęcić chwilę na naukę. W grzybobraniu nie ma drogi na skróty.

Cechy charakterystyczne muchomora czerwieniejącego:

– charakterystyczne czerwienienie miąższu w miejscach uszkodzenia lub nacisku, 
– prążkowany biały pierścień (m. twardawy również taki ma), 
    ● m. plamisty — pierścień biały, gładki, bez prążkowania 
    ● m. szorstki — pierścień biały z żółtą obwódką 
– brak prążkowanego brzegu kapelusza (u m. plamistego występuje), 
– brak pochwy — m. plamisty rośnie w wyraźnej pochwie, potocznie zwanej „skarpetą taternika”; u m. czerwieniejącego pozostają jedynie delikatne wałeczki u podstawy trzonu.

Muchomora czerwieniejącego można spotkać praktycznie we wszystkich typach lasów — od czerwca do listopada. Co ciekawe, dobrze znosi ciepło i suszę, więc pojawia się nawet wtedy, gdy inne gatunki odpuszczają.

Można go smażyć, gotować, dusić, marynować. 
Do odważnych świat należy. Ale pamiętajmy: do grzybów trzeba podchodzić z rozwagą, pokorą i wiedzą. Zbyt duża brawura może skończyć się źle.

Jeśli jednak nie zdecydujesz się na zbieranie tego gatunku, mieszkańcy lasu z „paszportem” będą Ci dozgonnie wdzięczni.

Czasem trudno znaleźć zdrowy, niezamieszkały okaz. Warto stopniowo odcinać trzon i sprawdzać, jak daleko sięga zaczerwienienie — często kapelusze są wolne od robaków.

Na koniec ważna uwaga: zapewne znajdą się osoby twierdzące, że muchomora plamistego też można jeść. Ja jednak trzymam się tego, co podają atlasy. A wszystkich chętnych na takie eksperymenty odsyłam do odpowiednich grup, gdzie można dokładnie zgłębić procesy przygotowania — tak, aby nie skończyło się to tragedią.

Galeria zdjęć
Muchomor czerwieniejący
0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze