Rekomendacja polskiego nazewnictwa grzybów PTMyk cz. 1
Ostatnia rekomendacja dotycząca polskiego nazewnictwa grzybów ukazała się jakiś czas temu. W niektórych kręgach wywołała sporo emocji, a nawet opór…
Jednak w tym poście nie chodzi o argumentowanie żadnej ze stron.
Dla mnie to po prostu kolejna podróż w świat grzybów.
Kiedy pierwszy raz czytałem dokument udostępniony przez PTMyk, łapałem się na tym, że wielu z tych gatunków w ogóle nie kojarzę. Dlatego postanowiłem przyjrzeć im się bliżej — choćby wizualnie.
Okazuje się, że większość z nich jest na tyle rzadka, że można nazwać się szczęściarzem, jeśli spotka się je w naturze 😉
Zmiany w nazewnictwie wynikają głównie z przeniesienia danego gatunku do innego lub nowego rodzaju.
Kilka najważniejszych, które dotyczą większości grzybiarzy:
- podgrzyb brunatny (podgrzybek brunatny)
- krasnoborowik ceglastopory (borowik ceglastopory)
- modroborowik ponury (borowik ponury)
- krwistoborowik szatański (borowik szatański)
- suchogrzybek złotopory (podgrzybek złotopory)
- złotoborowik wysmukły (złotak wysmukły)
- pniarek brzozowy (białoporek brzozowy)
- sklerorzechówka wiązkowa (orzechówka wiązkowa)
Warto się z nimi zapoznać, bo na wielu grupach grzybowych nowe nazwy są już stosowane przy oznaczaniu. Kilka źródeł internetowych — m.in. grzyby.pl czy Wikipedia — również je zaktualizowało.
Znakiem czasu jest to, że papierowe wydania atlasów prędzej czy później przestaną być aktualne. Nauka wciąż się rozwija, a badacze dochodzą do nowych wniosków. Dlatego dobrze jest sprawdzać informacje w kilku źródłach.
Część druga:
https://www.facebook.com/106769197938915/posts/190883112860856/
Pełna lista w linku:
http://www.ptmyk.pl/?page_id=4226
Niektóre tablice nie mają grafik — nie udało mi się zdobyć odpowiednich zdjęć — ale dodałem linki, gdzie można obejrzeć dane okazy.
Jeśli ktoś ma własne fotografie, co do których ma pewność, może dodać je w komentarzu pod odpowiednią tablicą.
A teraz już całkiem prywatnie 😜🤭
Zmiany i korekty polskiego nazewnictwa, które nadążają za aktualnym stanem wiedzy, moim zdaniem są konieczne.
Specjalnie podałem synonimy z Index Fungorum, żeby pokazać, jak bardzo nazwy potrafią się zmieniać (tam, gdzie widzicie „(…)”, oznacza to, że lista jest dłuższa).
Podziękowania dla Kristophera Lipińskiego i Ryszarda Rutkowskiego za konsultacje.
